O mnie

Pochodzę ze Wschowy, dawnego miasta królewskiego na burzliwym pograniczu Wielkopolski i Śląska. Pisałem już jako nastolatek. Najpierw do szuflady i dla moich dwóch braci. Moja pierwsza (nigdy nie opublikowana) powieść nosi znamienny tytuł Wielka wojna osiedla  i powstała, gdy jako uczeń 5. klasy poważnie zachorowałem. Leżąc w łóżku i zaczytując się w „Ogniem i mieczem”, zapewne pod wpływem Sienkiewicza napisałem 130-stronicową powieść akcji, zdecydowanie nadużywającą magicznego słowa „wtem” ;). Zadedykowałem ją kolegom, choć przeczytali ją tylko nieliczni.

Tak czy owak, wciągnęło mnie na tyle, że później zrobiłem kolejny śmiały krok: napisałem swój pierwszy kryminał: Tajemnicę woźnego. Z niezbyt fortunnego tytułu książki do dziś śmieją się moi bracia. – Wszystko zdradziłeś już na starcie – powtarzają. A to nie do końca prawda: bo w powieści najważniejsze wcale nie było to, KTO, tylko DLACZEGO. 🙂

Do Wschowy wracam w mojej powieści Pokuszenie.

Historia to moja druga pasja. Prawdopodobnie zaszczepił mi ją dziadek Michał podczas naszych wypraw do parku. Dziadek był ułanem Wołyńskiej Brygady Kawalerii, która w 1939 r. przetrzepała Niemcom skórę pod Mokrą. Jako kilkuletni grzdyl słuchałem jego wojennej opowieści z zapartym tchem. Nic dziwnego, że w 1989 r. poszedłem na studia historyczne. Czasy były dynamiczne, a studiowanie historii nieskrępowanej już żadną ideologią było czystą przyjemnością.

Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie A. Mickiewicza w Poznaniu, w 1994 r. rozpocząłem pracę jako dziennikarz – najpierw „Gazety Poznańskiej”, a od 1997 r. – „Gazety Wyborczej”. W ciągu ponad 20 lat pracy opublikowałem już tysiące tekstów prasowych, w tym kilkaset reportaży i tekstów historycznych. Za kilka z nich dostałem nagrody, najbardziej jednak cenię sobie nominację do ścisłego finału Grand Press dla mojego reportażu Ewa Braun pisze do Evy Braun (2011).

 Fot. Piotr Skórnicki

Wśród dziennikarskich spraw i tematów niemało satysfakcji dało mi odnalezienie czerwonej gwiazdy z poznańskiej Cytadeli, która w tajemniczych okolicznościach zniknęła z obelisku jesienią 1989 roku, gdy nad Polską „wiał” wiatr zmian. I rozwikłanie zagadki jej zniknięcia. Jestem też dumny z propozycji  przemianowania fragmentu ulicy Towarowej na ulicę Stanisława Matyi, podchwyconej i zrealizowanej przez poznańskich radnych.

Nie od razu zostałem pisarzem. Moja pierwsza powieść „na poważnie” zatytułowana Biały półksiężyc – kryminał utrzymany w realiach science fiction – nie znalazła uznania wśród potencjalnych wydawców. Zalega więc w „szufladzie” mojego komputera. Może ktoś – kiedyś – da jej jeszcze drugą szansę?

Zadebiutowałem w 2010 r. – jako autor zbioru reportaży Cztery twarze Prusaka. Zebrałem w nim wszystkie najlepsze reportaże historyczne o mniej znanych lub zapomnianych bohaterach wielkopolskiej historii.

Pierwszą powieść wydałem w 2011 r. dzięki wydawnictwu Media Rodzina. Kryptonim Posen dał początek serii kryminałów retro z komisarzem Zbigniewem Kaczmarkiem w roli głównej. Ich akcja rozgrywa się w przedwojennym Poznaniu. W tej serii ukazały się: Mecz  (2012), Rache znaczy zemsta (2013), Pętla (2014) oraz Arcymistrz (2015).

Z Meczu omal nie powstał film. Napisałem bowiem scenariusz o tym samym tytule, który w 2014 r. wygrał Wielkopolski Konkurs Scenariuszowy, zorganizowany przez Film Art. Na „Prowincjonaliach” we Wrześni odebrałem całkiem ładny dyplom, a nawet pojawiła się firma spod Warszawy, która przymierzała się ponoć do realizacji filmu. Na przymiarkach się jednak – póki co – skończyło.

W 2015 r. ukazała się również moja pierwsza powieść współczesna – Ściema, inspirowana w dużej mierze moimi doświadczeniami dziennikarskimi. Została ona nominowana do środkowoeuropejskiej nagrody literackiej Angelus.

W 2016 r. napisana przeze mnie powieść Juni zdobyła główną nagrodę konkursu literackiego Miasto to Powieść na najlepszą powieść o Poznaniu. Juni  to dramat rozgrywający się w trakcie Poznańskiego Czerwca 1956, ubrany w szaty thrillera. Wymyśliłem sobie, że na te tragiczne wydarzenia spojrzę oczyma niemieckiego dziennikarza, który przyjechał na targi – ale również z własną, tajną misją.

W 2017 r. wydałem współczesną powieść sensacyjną Biegacz, która otwiera serię z Bogdanem Popiołkiem, zwykłym nauczycielem historii, rzucanym w niezwykłe okoliczności i miejsca. W Biegaczu podejmuje on prywatne śledztwo w sprawie pewnego morderstwa, co wpędza go w poważne tarapaty. I rzuca w nieodległą, mroczną przeszłość.

Na pomysł Biegacza wpadłem w trakcie… biegania doliną Cybiny. Biegam bowiem amatorsko, dla zdrowia. W lipcu 2018 ukazała się kontynuacja serii, zatytułowana Pokuszenie. Jej akcja rozgrywa się we Wschowie, małym mieście z wielką historią.

Na przełomie października i listopada 2018 r. ukazała się moja najnowsza książka Cwaniaki – tym razem jest to powieść historyczna z wątkami sensacyjnymi. Jej akcja rozgrywa się w 1918 roku – a więc równo sto lat temu. Książka dedykowana jest stuleciu odzyskania niepodległości przez nasz kraj. Ciekawych tej propozycji odsyłam do zakładki FRAGMENTY.

Oprócz książek fabularnych jestem też autorem książek reporterskich: Poznaniacy przeciwko swastyce  oraz 1956. Przebudzeni. Ta ostatnia to reporterski zapis wydarzeń tego niezwykle ważnego w powojennych dziejach Polski roku. Dzięki tej przygodzie miałem okazję porozmawiać m.in. z Andrzejem Wajdą, Janem Englertem, Kazimierzem Kutzem czy synem Władysława Gomułki. Książka dotarła do finału konkursu Książka Historyczna Roku 2017.